Co chwila zaglądałam w telefon aby sprawdzić która godzina, było już dobrze po 22 a chłopaki nadal gadali.. A ja byłam pogrążoną w swoich myślach czy na pewno kocham Justina czy nie, tak naprawdę bałam się prawdy.. "Może to chwilowe zuroczenie?" Z mojej głowy usłyszałam szept.. Dziwne, ale nie ważne. Kiedy Zayn wyszedł chciałam też już iść. - Eh, Jus, ja już muszę iść - Wtedy szybko spojrzał się na mnie a ja wstałam z kanapy. - No ale dlaczego? Przecież nikt Cię nie kontroluję chyba .. - Zaśmiał się cichym tonem choć nie było to ZBYT śmieszne. Chciałam tu zostać, w ogóle nie chciałam stąd wychodzić.. - Nie, nie kontroluje mnie nikt, ale wiesz.. Jestem zmęczona. - Justin spojrzał się na mnie tak jak by, chciał mi coś powiedzieć, tylko nie wiedziałam co. - Kelsey, nie obraź się albo coś.. No bo, ja... Kurwa, bo ja Cię kocham. - Opuścił głowę w dół, myślałam że to jakiś żart.. Że co? że Justin Bieber mnie kocha? Nie, to na pewno nie mogło być prawdziwe, to musiał być.. Sen. - Justin, bo ja Ciebie też kocham.. Myślałam że to chwile "ZAUROCZENIE" a jednak nie. Zaczęło się wtedy na imprezie. Przepraszam - Nie masz za co Kelsi, u mnie też.. Dlatego zerwałem z Ari, raczej ona ze mną kiedy jej o tym powiedziałem. Mnie i tej dzi*ki już nie ma, ona mnie zdradzała z kim tylko się dało. - Rzuciłam torbę którą miałam na ramieniu i rzuciłam się na Jussa, przytulając go. (...)
Wasza Obecność . < 3
poniedziałek, 30 września 2013
środa, 14 sierpnia 2013
Rozdział 3
Kiedy wykonałam poranną toaletę i inne, uczesałam swoje czarne długie włosy. Zeszłam na dół i napiłam się zimnej wody prosto z lodówki, wyszłam z domu. Chwilę później byłam już pod domem Jussa, zacisnęłam usta w cienką linię. Weszłam na jego podwórko kierując się ku szeroko otwartych drzwi, kiedy przy nich stałam zszedł w samych dresach bez koszulki. Na moich policzkach od razu pojawiły się rumieńce, Justin tylko się zaśmiał podając mi sok pomarańczowy.. A ja sama siadłam na wygodnej skórzanej, białej kanapie. Upiłam wieczko po czym odstawiłam szklankę z sokiem na mały stoliczek.. - No to co robimy? Mam nadzieję że przez ten pocałunek nie zniszczyłam twojego związku? - Justin spojrzał się na mnie takim dziwnym wzrokiem.. - Ty nie, i tak z nią nie jestem od naszego wczorajszego pocałunku.. Cieszę się z tego. - Uśmiechnął się w moją stronę, wzięłam przezroczystą szklankę z sokiem wypijając resztę. Wyniosłam szklankę do zlewu odkładając ją powoli, wróciłam do salonu siadając na kanapie obok Justina. Czułam się dziwnie w jego obecności, ale go kochałam.. Nie rozumiem dlaczego Arianna zerwała z tak wspaniałym chłopakiem jak Justin, no ale on może mieć każdą. W pewnym momencie ktoś zapukał do drzwi, to był Zayn. - Hej stary - Zaśmiał się po czym przybił "żółwika" z Jussem, podszedł do mnie.. Musnął mój policzek po czym się uśmiechnął. - Cześć, Zayn. - Zaśmiałam się kiedy na moich policzkach pojawiły się delikatne rumieńce.
niedziela, 11 sierpnia 2013
Rozdział 2.
To spojrzenie było okropne, prawdę mówiąc zaczynałam się jej bać. Odwróciłam się w przeciwną stronę kierując się do baru przy którym siedziała Nell, zamówiłam sobie małego drinka. W ogóle nie przejmowałam się Arianną, po pierwsze wiedziałam że Aria nie może mi nić zrobić a po drugie że Juss mnie lubi. Cieszyłam się bardzo z tego powodu, grupka osób zaczęła grać w butelkę. Justin pomachał w moją stronę ręką na znak abym zagrała z nimi, bez namysłu odłożyłam drinka i udałam się w stronę Jussa siadając obok niego. Po pewnym czasie butelka była skierowana w moją stronę, znajomi kazali całować się z Justin'em przez 20 sekund. Wstałam z kanapy na której siedzieliśmy podchodząc do niego, przybliżyłam swoje usta w kierunku jego ust. Kiedy nasze usta się spotkały położyłam swoją małą dłoń na jego szyi, a drugą na jego klatce piersiowej czując za razem jego ciepłe ciało. Kiedy ten wspaniały pocałunek się skończył obejrzałam się w około, od razu zauważyłam że Arianny już nie ma... Byłam już po 9 drinkach, nie byłam zbyt lubiana w szkole przez Arie ale nie obchodziło mnie to zbytnio. Bez namysł usiadłam na kolanach Jussa, nie wiedziałam wtedy co w ogóle robię. Położyłam swoje dłonie na ramieniu jednym i drugim chłopaka, zauważyłam że jemu to się podobało kiedy jego dłonie wylądowały na moim tyłku. - Niegrzeczny. - Zaśmiałam się, na dworze robiło się coraz jaśniej było już około 6, wielu ludzi tak jak Nalli już nie było. Zeszłam z kolan Jussa szepcząc mu do ucha: - Muszę już iść kocie, pa. - Musnęłam jego policzek po czym wyszłam z jego domu kierując się do swojego, kiedy już byłam u siebie zrzuciłam z siebie sukienkę rzucając się na łóżko i przykrywając ciepłą kołdrą.. Zasnęłam. Kiedy się obudziłam było około 14, myślałam że głowa zaraz mi pęknie. Wstałam z łóżka kierując się do łazienki w której była apteczka, wyjęłam z niej jakieś leki na ból głowy które wzięłam. Wróciłam do łóżka, zaczęłam myśleć o wczorajszym wieczorze. W jednej chwili uświadomiłam sobie że kocham Justina, choć wydawało mi się to nie możliwe. Zza okna usłyszałam dosyć głośne wołanie. - Selenka, Seluś. - Usiadłam na łóżku, patrząc na Justina. - Co chcesz? - Zaśmiałam się bo te słowa wydały mi się zbyt chamskie, przymknęłam lekko oczy po czym je otworzyłam. - Przyjdź do mnie, coć porobimy. - Wydało mi się to dziwne, pierwszy raz w życiu Juss zaprosił mnie do swojego domu kiedy bylibyśmy tylko we dwoje. No chyba że, Arianna chcę mnie zabić. - Co będziemy robić? - Nie wiem, przyjdź..- No ok. - Wstałam z łóżka, wiedziałam że Juss stoi przy oknie dla tego okryłam się kołdrą i poszłam w stronę łazienki.. Wyjęłam z niej Ciuchy. Poszłam do łazienki, umyłam zęby i zaczęłam się ubierać.
czwartek, 8 sierpnia 2013
Rozdział 1
*Sobota* Było już dobrze po 3 w nocy, z okna mojego sąsiada dochodziła głośna muzyka. Była to codzienność, moje okno znajdowało się na przeciwko jego okna. Z daleka już było słychać kiedy Aria obgadywała mnie razem ze swoim chłopakiem, z moich ust wydobyło się głośne warknięcie. Wstałam z łóżka po czym przeczesałam włosy dłońmi zazwyczaj układały mi się jak tylko chciałam, więc nie miałam z nimi problemu. Ułożyłam je na lewy bok po czym zeszłam na dół do kuchni, nalałam sobie soku. Ludzi w domu Justina było coraz więcej, sąsiedzi nazywali jego dom "nocnym klubem". Prawie co weekend odbywały się u niego imprezy, kiedy leżałam już w swoim łóżku usłyszałam jak by ktoś wołał moje imię. "Selena, Sel, Selena." Zdecydowanie był to głos Jussa, uniosłam się do góry patrząc na jego twarz. - Co chcesz, Juss? - Uśmiechnąłem się do mnie. - Choć do mnie, na imprezę. - Nic mu nie odpowiadając rzuciłam się na łóżku po czym po 5 minutach wstałam z niego i udałam się w stronę szafy, wyjęłam z niej sukienkę i pobiegłam do łazienki. Wzięłam zimny prysznic, kiedy z niego wyszłam założyłam bieliznę i wcisnęłam na siebie swoją ulubioną sukienkę. Włożyłam dość wysokie czarne szpilki, z szafki sięgnęłam szczotkę którą przeczesałam włosy. Odłożyłam szczotkę na jej miejsce i zeszłam na dół zamykając drzwi i chowając kluczę, wyszłam z małej furtki kierując się prosto w drzwi Jussa.. Zapukałam w nie choć wiedziałam że to nic nie da ponieważ muzyka grała dość głośno więc weszłam sama, w powietrzu już unosił się zapach alkoholu i narkotyków. Nie daleko baru stała Nell, podeszłam do niej i się z nią przywitałam. Przy barze stał barman, zamówiłam sobie szklankę wody gazowanej którą zaraz wypiłam kiedy było tu bardzo duszno. Kilka minut później podszedł do mnie Justin, wyjął rękę w moją stronę oznajmiając mi że chciałby ze mną zatańczyć. Podałam mu dłoń i skierowaliśmy się w stronę parkietu, od razu poczułam na sobie zazdrosny wzrok Arianny. Zaplotłam swoje ręce na szyi Jussa, a on swoje w moim pasie. Zaczęliśmy się kręcić w kółko, dużo się do siebie uśmiechaliśmy. - Ślicznie wyglądasz. - Kiedy z jego ust wydobyły się takie słowa na moich policzkach od razu pojawiły się rumieńce. - Eh, dziękuję.- Na mojej buzi pojawił się szeroki uśmiech, kiedy piosenka się skończyła Arianna od razu wkroczyła do akcji. Zaczęła mu robić jakieś wyrzuty że w ogóle ze mną zatańczył. W tej chwili znów poczułam na sobie jej zimny, zazdrosny wzrok.
środa, 7 sierpnia 2013
Bohaterowie.
![]() |
Kelsey (Kelsi) - Kiedy jej rodzice się rozwiedli była zdana tylko na siebie, chodziła do szkoły. Jej tata miał firmę, kiedy zakupił jej duży dom postanowiła wyprowadzić się od matki. Nie pracowała, rodzice przesyłali jej na konto pieniądze. Ojciec robił wszystkie rachunki, ona ma tylko 16 lat. Nie ma zbyt wielu przyjaciół, jedynie swoją przyjaciółkę Nell z którą dogaduję się wspaniale.
Nell - Najlepsza przyjaciółka Sel, poznały się kiedy Selena zaczęła chodzić do jej szkoły. Od tamtej pory są ze sobą bardzo blisko. Ma 16 lat i także własnie mieszkanie, jej rodzice zmarli w wypadku samochodowym. Została tylko z siostrą, która jest starsza od niej o 2 lata. Musi zarabiać sama na siebie, czasem pomaga jej siostra.. Ariana - Dziewczyna Jussa, w ich związku nie układa się zbyt dobrze. On myśli o zerwaniu, Aria ma 16 lat.. Chodzi z Nell i Sel do tej samej klasy. Nell była kiedyś jej najlepszą przyjaciółką, nienawidzi Seleny za to że "Ukradła" jej przyjaciółkę. Zawsze kiedy ma okazję upokarza je obie przed całą szkołą, jest znana jak i lubiana w niej. Dzięki Justinowi, w końcu jest jego dziewczyną.
Zayn - Kolega Jussa jak i Sel, należy do paczki Justina. Tak jak on kieruję się w tym samym kierunku, ma 17 lat. Bardzo podoba się mu Ariana, za wszelką cenę chciałby z nią być ale nie chce stracić kolegi. Chodził kiedyś z Nellą, kiedy ją skrzywdził (Zdradził) rozstali się.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


