Wasza Obecność . < 3

czwartek, 8 sierpnia 2013

Rozdział 1

*Sobota* Było już dobrze po 3 w nocy, z okna mojego sąsiada dochodziła głośna muzyka. Była to codzienność, moje okno znajdowało się na przeciwko jego okna. Z daleka już było słychać kiedy Aria obgadywała mnie razem ze swoim chłopakiem, z moich ust wydobyło się głośne warknięcie. Wstałam z łóżka po czym przeczesałam włosy dłońmi zazwyczaj układały mi się jak tylko chciałam, więc nie miałam z nimi problemu. Ułożyłam je na lewy bok po czym zeszłam na dół do kuchni, nalałam sobie soku. Ludzi w domu Justina było coraz więcej, sąsiedzi nazywali jego dom "nocnym klubem". Prawie co weekend odbywały się u niego imprezy, kiedy leżałam już w swoim łóżku usłyszałam jak by ktoś wołał moje imię. "Selena, Sel, Selena." Zdecydowanie był to głos Jussa, uniosłam się do góry patrząc na jego twarz. - Co chcesz, Juss? - Uśmiechnąłem się do mnie. - Choć do mnie, na imprezę. - Nic mu nie odpowiadając rzuciłam się na łóżku po czym po 5 minutach wstałam z niego i udałam się w stronę szafy, wyjęłam z niej sukienkę i pobiegłam do łazienki. Wzięłam zimny prysznic, kiedy z niego wyszłam założyłam bieliznę i wcisnęłam na siebie swoją ulubioną sukienkę. Włożyłam dość wysokie czarne szpilki, z szafki sięgnęłam szczotkę którą przeczesałam włosy. Odłożyłam szczotkę na jej miejsce i zeszłam na dół zamykając drzwi i chowając kluczę, wyszłam z małej furtki kierując się prosto w drzwi Jussa.. Zapukałam w nie choć wiedziałam że to nic nie da ponieważ muzyka grała dość głośno więc weszłam sama, w powietrzu już unosił się zapach alkoholu i narkotyków. Nie daleko baru stała Nell, podeszłam do niej i się z nią przywitałam. Przy barze stał barman, zamówiłam sobie szklankę wody gazowanej którą zaraz wypiłam kiedy było tu bardzo duszno. Kilka minut później podszedł do mnie Justin, wyjął rękę w moją stronę oznajmiając mi że chciałby ze mną zatańczyć. Podałam mu dłoń i skierowaliśmy się w stronę parkietu, od razu poczułam na sobie zazdrosny wzrok Arianny. Zaplotłam swoje ręce na szyi Jussa, a on swoje w moim pasie. Zaczęliśmy się kręcić w kółko, dużo się do siebie uśmiechaliśmy. - Ślicznie wyglądasz. - Kiedy z jego ust wydobyły się takie słowa na moich policzkach od razu pojawiły się rumieńce. - Eh, dziękuję.- Na mojej buzi pojawił się szeroki uśmiech, kiedy piosenka się skończyła Arianna od razu wkroczyła do akcji. Zaczęła mu robić jakieś wyrzuty że w ogóle ze mną zatańczył. W tej chwili znów poczułam na sobie jej zimny, zazdrosny wzrok.

2 komentarze: